|
2008 |
![]() |
sTrOnKi |
|
starsza o rok my robimy te manewry tu swieta i po swietach... nie byly zwyczajne... pare dni, pare słow, pare zdan i wszystko sie zmienilo. nieodwracalnie. boli. wie ten kto to przezyl. moze domyslac sie ten kto na to patrzyl. to byla dluga i kreta droga. niektorzy z nas wiedza jak dziala klamstwo i jak krotkie ma nogi. ja tylko nacisnelam guzik, dalej juz samo poszlo. ponoc zniszczylam komus zycie. a kto pomysli o moim? wydawalo mi sie ze on jest najlepszym co mnie spotkalo, a okazuje sie ze bylam pomylka! i od tej pory nigdy wiecej nie powiem komus ze go kocham! bo to slowo stracilo dla mnie znaczenie i sens. ale moze jednak da sie znalezc jasne strony tego wszystkiego? jeden pozytyw chyba widze... nareszcie uwalniem sie od klamstwa, tak wielkiego ze az miazdzylo mnie od srodka. lzej jest zyc bez swiadomosci ze kogos oklamuje. teraz pierwszy raz od ponad roku jestem ze wszystkimi szczera i nikogo nie oklamuje. ty sie tak nie czujesz? pomimo ze mi lzej to jednak czesc mnie umarla,nieodwracalnie. jak bardzo deszcz pada ja czekam na slonce... i wiem ze wyjdzie zza chmur... a kiedy? wtedy kiedy bede gotowa na nie spojrzec i przyjac je w pelni. ogloszenia drobne: daria, lat 21 szuka potencjalnego ojca dla swojego dziecka, mile widziany wysoki iloraz inteligencji, nieodparty urok, pokazna sumka na koncie, dom, zgrabna sylwetka i oczywiscie bmw :) my robimy te manewry!! bizkit 2008-03-25 16:16:43 skomentuj (2) 1st step pierwszym krokiem do pokonania uzależnienia jest przyznanie sie do niego. bizkit 2008-03-10 12:15:01 skomentuj (1) jak to się robi? "Kobietę trzeba za włosy i do łóżka. Niech zobaczy firmament i gwiazdy. Oto własciwa teoria." bizkit 2008-02-26 20:25:08 skomentuj (2) gorący temat gorący, słodki, kochany, czerwony temat serduszka, slodycze, kwiaty i perfumy welentynki przylecialy albo przyplynely z usa ja ich nie lubie tak juz mam, nie lubie i juz czemu akurat 14 lutego powinni wszyscy sie na siebie rzucac i obsypywac prezentami? czemu nie robic tego przez caly rok? czemu? przeciez kocha sie na okrągło! przez 24 godziny, 7 dni w tygodniu i 265 dni w roku nie lubie walentynek czemu? bo zwykle jestem sama wszyscy dookoła sie miziają, całują itd a ja? ja mam egzamin z historii i chyba wyznam miłość panu profesorowi :P bo co innego moge? beznadzieja kocham? chyba. on? nie. bizkit 2008-02-13 13:26:45 skomentuj (2) "Plany" i "Kocha, lubi, szanuje, nie chce, nie dba, żartuje" Plany
Snujemy plany na przyszłość, ta dalsza i ta całkiem niedaleka. Co jest ważne? Co planujemy? Męża? Dzieci? Ślub? Dom z basenem czy wakacje? Planujemy, co zjemy na obiad czy co będziemy jutro robić. Jedni, planuja niemal wszystko, są tak poukładani ze czasem dech zapiera, inni tak roztrzepani ze tylko za głowę się łapać. A ja? Zawsze byłam w tej 2 grupie. Teraz uczę się, uczę się jak uporządkować swój czas i życie nie zatracając mojego słodkiego roztrzepania. Mam kalendarz :] jak na razie z niego korzystam, planuje, wiem kiedy mogę mieć wolne a kiedy mam mnóstwo zajęć i nic z tym nie zrobię. Czemu dopiero teraz na to wpadłam? To tak ułatwia życie. Otwieram moje złotko (ten kalendarz właśnie, bo zloty jest :P) i wiem wszystko! Wiem ze jak sobie zapisze ze jadę na weekend na snowboard to kurde jadę i nic mnie nie powstrzyma:) a z tych dalszych planów? Będę miała męża, dwójkę dzieci a do ślubu pojadę konno albo ferrari lub lamborgini :D co jest ważne? To ze mam plan na siebie, taki ogólny ale mam :) na ta chwile wiem czego chce, dążę do tego z uporem maniaka. Czy się uda? Taki w tym ambaras żeby dwoje chciało na raz. Jeszcze jedno ważne słowo na dziś: konsekwencja.
Kocha, lubi, szanuje, nie chce, nie dba, żartuje
Kogo kocham? Kogo szanuje? Kogo nie chce w swoim życiu? O kogo nie dbam? A z kogo żartuję? Kim jestem dla Ciebie? Kim jesteś dla mnie? Kim jesteśmy dla siebie? Czy się oszukujemy? Czego tak naprawdę od siebie oczekujemy? Ile nas łączy? Czy dużo dzieli? Co będzie dalej? Wypalam się płonąc…..
bizkit 2008-01-15 20:51:15 skomentuj (0) pragnienia marzenia checi ? swieta!! w tym miejscu bylo pare nie pozytywnych opcji, ze wzgledu na pore nie bede sie z wami nimi dzielic. nie wypada. kto zdazyl przeczytac, trudno, wie o co mi chodzi... nie wiem czemu ale w wiekszosci wypadkow dopiero po paru drinkach wlacza mi sie wena, pomysl, wtedy pisze, nie gadam, wpadam w trans... jestem tu, ale mnie nie ma. ania moja w kambodży, druga w anglii- ale przyjedzie :D i pare innych osob (ktore pozostana anonimowe) z ktorymi chcialabym spedzic troche czasu w swieta- a nie jest mi dane-tak mowią- siła wyższa, a moze ważniejsze sprawy, osoby? no comment :? mowi sie trudno i zyje sie dalej. korzystajac z okazji... wesolych, spokojnych, ZDROWYCH i najcieplejszych świąt bożego narodzenia i żeby spadł w końcu śnieg :* smacznego barszczyku i kutii i mase milosci!! zycze ja- bizkit !! :* bizkit 2007-12-20 00:45:33 skomentuj (1) |